Wszystko jest. Nic nie ginie. Przyczynek fotograficzny
Krótka historia o tym, co zostało nadpoczęte osiem lat temu.
Łukasz Kopczyk
W związku z moim przedsięwzięciem fotograficznym, do którego podchodzę nader poważnie, postanowiłem zrobić sobie wizytówki. Lepiej, prościej i zasadniej wręczyć komuś kartonik, zwłaszcza gdy wykonuje się fotografię filmową (analogową).
Co zrobiłem?
Wyciągnąłem dysk zewnętrzny używany ostatni raz w 2019 roku, z którego mogę tylko odczytywać dane, odnalazłem bezproblemowo folder o nazwie „wizytówki” i skopiowałem.
Niedawno wyświetliła mi się reklama drukarni. Skojarzyłem, że korzystalem z jej usług w 2018 roku. Teraz wszedłem na jej stronę www i roboczo skonfigurowałem parametry do wydruku. Następnie w skrzynce poczty elektronicznej wyszperałem e-mail z zamówieniem. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, iż wybrane preferencje pokrywają się z tymi ze starego zlecenia.
Wszystko jest. Nic nie ginie.
Niegdyś, w 2018 roku, przymierzałem się do ruszenia z fotografią opartą na mokrym kolodionie. Skończyło się na wydruku wizytówek i edukowaniu.
Tym razem zacząłem nieco inaczej, a wizytkartę przygotowuję dopiero jako kolejny etap.
Mogłoby się wydawać, że godziny poświęcone na obeznanie z informacjami dotyczącymi rodzajów papieru, przygotowywanie plików do druku, poszły na marne, bo ostatecznie nie kontynuowałem fotograficznej pasji, lecz jak się okazuje, co się odwlecze, to nie uciecze.
Dlaczego porzuciłem dążenia fotograficzne? Wyjechałem wtedy do Wietnamu i tak to wszystko jakoś zostało odłożone w czasie, lecz jak widać po czasie, wracam do tego, co zawsze we mnie drzemało i pulsowało niczym „wykrzyknik, który uwiązł w gardle grzmotu”.
Myślę sobie, że wtenczas moje fotografie byłyby inne. Dzisiaj jestem dojrzalszy. Wiem, w jakim i którym kierunku pragnę podążać, nadmorskie miejsce zamieszkania zaś daje zdecydowanie większe możliwości niż ówcześnie.
Dźwięki naciągania mechanizmu aparatu fotograficznego oraz zwalnianej tradycyjnej migawki są ponadto urzekające i dopełniające tę historię, lecz nie kończące.
Wszystko jest. Nic nie ginie.
Rozpocznij dyskusję
Komentowanie dostępne tylko dla subskrybentów. Dołącz do społeczności.
Zarejestruj się