Media społecznościowe, wielkie zasięgi, cenzura i ja
Łukasz Kopczyk


Momentami Facebook przepuszcza moje treści po ponad 10 miesiącach shadowbanowania. Jeśliby nie cenzura narzucana wespół z Demagogiem, dzisiaj byłbym zdecydowanie dalej. Obecnie nie dbam o to.
Niezależnie od platformy, widzowie, czytelnicy bądź słuchacze, reagują na moje publikacje.
Tak było, gdy prowadziłem blog, a media społecznościowe były w Polsce w zarodku, nie licząc Naszej Klasy, która dogorywała. Następnie ogromne zasięgi religijnej strony na Facebooku prowadzonej anonimowo.
Na X musiałem zmienić konto, ale też jest dobrze, chociaż odnoszę wrażenie, że łatwiej mają nowe profile. Natomiast ja lubię korzystać ze starych kont kiedyś założonych i porzuconych.
Nie mogę wybić się na YouTube. Największą przeszkodą jest brak regularności oraz cenzura. Poruszam tematy uznawane za niebezpieczne, ale czasami się uda przebić.
Z powodów ograniczeń technicznych najprościej jest mi nagrywać krótkie filmy. Jeśli pojawi się ruch spoza YouTube, to konto urośnie.
Zastanawiam się, czy założenie nowego konta by nie rozwiązało problemu, ale ostatecznie chodzi o nazwisko. Na TikToku w 2021 blokowali mi nowe konta prewencyjnie. Wystarczyłby
Moje personalia i zdjęcie profilowe.
Jest jeszcze jedna ciekawa rzecz. Potrafię przewidzieć sukces bądź porażkę innych twórców oraz udzielać trafnych rad. Uwielbiam dostrzegać potencjał, talent i potem mieć rację.
Niestety wiele osób marnotrawi swoje predyspozycje i możliwości.
Jakiś czas temu oceniłem działalność pewnego twórcy oraz cały projekt. Wiedziałem, że na TikToku się wybije pozornie, ale gdzie indziej już nie w najbliższym czasie. Słaba oprawa graficzna, promocja, format wideo. Pod uwagę wziąłem również charakter autora.
Porównałem go do pewnego prezentera, argumentując że według mnie obaj kierują się tymi samymi wartościami: być na Pudelku i żeby ogólnie się wybić, dlatego naśladują innych, kombinują, ale nie ma tam naturalności. Nie dowierzano mi. Wyłącznie mój kolega przyznał mi rację.
Dużo czasu nie minęło, a wspomniany wschodzący twórca internetowy zaprosił do swojego programu tego prezentera, do którego go porównałem. To jest dopiero intuicja medialna!
Nie myślcie, że nie popełniam błędów. Tych mam na swoim koncie całkiem sporo, bo najtrudniej oceniać własne działania. Dlatego często się radzę innych i stosuję otrzymywane zalecenia.
Tymczasem zapraszam do oglądania moich wywiadów we wRealu24, które gromadzę na blogu, dzięki czemu możecie wybrać te najbardziej Was interesujące. Dodatkowo, jeśli podobają się Wam moje publikacje, to zapraszam do wspierania. Każda złotówka przyczynia się do rozwoju mojej działalności na przekór cenzorom z Demagoga i wszelkiego lewactwa pragnącego trzymać ludzi za pyski.
/Łukasz Kopczyk
Rozpocznij dyskusję
Komentowanie dostępne tylko dla subskrybentów. Dołącz do społeczności.
Zarejestruj się